Seans szyb   6 Komentarzy

Noc, mróz i medium, śpiący księżyc,

seans urządzili.

Księżyc się w blasku pręży,

i po chwili

widać wyraźnie już,

jak na szybach rosną materializacje:

cynerarie, araukarie, akacje,

nieznane trawy i drzewa…

Paproć liście rozwiewa,

a pod nią kwitną upiornie

zioła skoszone w lecie…

Noc ich się pyta pokornie:

“Zjawy, czegóż wy chcecie ?”

Wówczas, roziskrzone tęsknotą,

ku górnym szybom pną się

dzikim winem, srebrnym winem,

i każdą iskrą srebrzystą i złotą

krzyczą: “Życia ! życia ! życia choć godzinę !

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                             Mrozem malowane

Posted 5 grudnia 2010 by andipab in Gdzieś obok nas

6 responses to “Seans szyb

Subscribe to comments with RSS.

  1. Rzeczywiście, kto może sobie na taki seans popatrzeć, niech oko nim nacieszy. Andrzeju a nie dałoby się w jakiś sposób zrobić fotki z takiej szyby… wszędzie widzę tylko rysunki, ale zdjęcia jakoś nigdy nie widziałam.

    Polubienie

  2. Witaj Grażynko Nigdy takich zdjęć nie robiłem, choć znalazłem u siebie jedno zdjęcie starej przepompowni z „mroźnym” wzorem na pomalowanej i popękanej szybie ( załączam do e-mail), ale gorąco polecam byś zajrzała do Moniki Niebieskiej /http://cid-273fc022f4d8a3a1.photos.live.com/browse.aspx/Lodowe%20impresje/ i tam nacieszysz oczy :)

    Serdecznie i cieplutko pozdrawiam, Andrzej

    Polubienie

  3. Tak, popatrzyłam sobie na te fotografie gdzie gra kolorów i mrozu zrobiła swój efekt. Ładnie to wygląda tym bardziej, że tam jest użyte spore powiększenie i można zobaczyć szczegóły, które czasem patrząc sami, nie dostrzegamy.
    Andrzeju, nie wiem gdzie mam szukać maila, bo jeżeli poszedł na hotmail-a, nie znajdę go, gdyż chciałam być szybsza od administracji WL i usunęłam wszystko przed nimi, adres e-mail także!

    Polubienie

  4. Pingback: 2010 in review « Tylko fotografia

  5. Na pierwszy rzut oka wcale się nie można zorientować że to mróz tak pięknie namalował, rzeczywiście wyszło efektownie.

    Polubienie

  6. :)

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: